Hiperinflacja i pusty pieniądz, czyli główne zagrożenie dla finansów publicznych i gospodarki.

Rynek finansowy kraju to bardzo złożona i niezwykle trudna działalność. Rynek finansowy jest bez wątpienia obrazem sytuacji gospodarczej kraju, czyli jego zdolności do sprawnego funkcjonowania – generowania przychodów, zarządzania nimi i wydawania zarobionych pieniędzy. Idealnie jest wtedy, kiedy gospodarka dynamicznie się rozwija generując dość duże dochody, stopy procentowe są niskie a budżet państwa jest zrównoważony. Wtedy możemy mówić o kraju, w którym możliwe jest zarabianie i wydawanie pieniędzy. Jest to maszyna samonapędzająca się i przynosząca ogromne skutki zarówno konsumentom jak i producentom. Jeżeli zaś któryś z tych warunków nie będzie spełniany, wówczas pojawi się inflacja.

Czemu inflacja nie jest zjawiskiem dobrym?

3

Inflacja to, innymi słowy, proces wzrostu przeciętnego poziomu cen w gospodarce. A jak wiadomo, gdy rosną ceny, to jednocześnie spada siła nabywcza. To naturalne – gdy jest drogo, to kupujemy mniej. A gdy kupujemy mniej, to generujemy mniejszy dochód dla państwa związany z podatkiem od zysku firm produkujących dobra. Jest to błędne koło, które nikomu nie służy. Na wzrost cen w gospodarce wpływ ma szereg czynników, przede wszystkim może być to podniesienie podatków przez państwo. Wówczas przedsiębiorcy, aby utrzymać zysk na dotychczasowym poziomie, muszą podnieść koszt towarów. Skutkami inflacji jest podniesienie stóp procentowych, a to z kolei oznacza zwiększenie rat kredytów mieszkaniowych. Zazwyczaj inflacja nie niesie poważnych skutków w kwestii budżetu państwa. Chyba, że kraj zamiast zastanowić się nad przyczynami stale zwiększającego się deficytu budżetowego i postanawia zmniejszyć go za pomocą dodatkowej emisji pieniądza.

Więcej pieniędzy wcale nie oznacza, że wszyscy nagle staną się bogaci.

2

W latach osiemdziesiątych wszyscy Polacy byli milionerami. Kłopot polegał na tym, że nie mogliśmy za te pieniądze nic kupić. Wiązało się to ze zjawiskiem hiperinflacji, która pojawiła się na skutek dodatkowej emisji pieniądza w latach 80. ubiegłego stulecia. Obecnie od kilku lat inflacja w Polsce utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie, gwarantującym spadek cen w gospodarce i zwiększenie siły nabywczej – jest to około 1% a w roku 2015 nawet -0,9%. W roku 1990 inflacja wynosiła 585,8% i była objawem zapaści gospodarczej kraju. Efektem tego był spadek siły nabywczej pieniądza a co za tym idzie i spadek jego wartości. Kurs dolara na początku lat 90. wynosił 9500 złotych, dziś jest to 4,18 groszy. Jak widać skutki hiperinflacji są katastrofalne zarówno dla samego państwa, jak i obywateli, który napędzają gospodarkę.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*